Pobierowo - dziewczyna z baru
Poznałem ją w barze Top w Pobierowie. Siedziała przy sąsiednim stoliku smacznie pałaszując pierogi z serem, polewane śmietaną. Piękna taka, że strach, trzeba było więc do niej zagadać. Takiej okazji przepuścić nie można, tym bardziej, że żadnego samca w pobliżu nie było widać. Kiedy uśmiechając się pokazałem jej swoim palcem na nos, odwzajemniła się uśmiechem ścierając kroplę śmietany ze swojego piegowatego noska. Taka nieprzystępna, jak myślałem nie była i wnet się okazała, że mieszka w pensjonacie
Pobierowo, czyli po sąsiedzku z moją kwaterą. Modliłem się, by nie okazało się, że ma jakiegoś faceta, ale na spacer po plaży dała się zaprosić. Do Pobierowa przyjechała już dwa tygodnie temu i nadchodził czas powrotu, więc zostały nam tylko dwa dni. Joanna dopiero na końcu powiedziała mi kim jest. Cholernie inteligentna, oczytana, znająca doskonale włoski. Typowałem, że jest jakimś pracownikiem naukowym, prawnikiem, albo lekarzem. A to pani aspirant Pobierowo odwiedziła w towarzystwie swoich koleżanek z pracy. Gdy wyjechała, to wokół mnie pozostała pustka, ale cóż zrobić gdy w domu czekał na nią mąż i dzieci.
